Szesnasty – PubFiction Lyrics

[Refren]
I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec
Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace
Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję
Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam
I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec
Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace
Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję
Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam

[Zwrotka 1]
Ej, mamy na siebie ciśnienie takie wielkie, że latamy po barach
Bym pisał ci wiersze i pisał ci więcej, rysował serce na ścianach
I mówił, że życie jest dla nas, a to co jest teraz to tylko test
Wyrosłem z zaliczania mała, choć powiedz czy zdaję czy zdaje mi się
Nosiłem na rękach świat, czemu mam na dłoniach krew?
Czemu jak coś puszczasz spada, spadasz jak coś puszcza się
Za to my tak pewnie stoimy przy sobie
Na dachu bloku i tuż przed skokiem na głowę
Zachody słońca co są w kurwę kolorowe
Zachodzę w głowę, czemu ja tak mały, szary człowiek
Mam co chcę, pogrzeby, mam co chcę wesela
Mam co chcę burgery, mam co chcę, mam co chcę
A wszystko czego chcę to tylko ciebie, ciebie chcę
I jest mi trochę głupio, no bo wiem jak teraz brzmię
Jak wpadnę no to z wódką, razem utopimy się
Albo nie, pewnie gdzieś wcześniej zaleje nas krew

[Refren]
I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec
Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace
Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję
Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam
I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec
Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace
Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję
Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam

[Zwrotka 2]
Bywało, bywałem w trupa zalany, nie bywa, że mijam się z prawdą
Wszystkie uczucia odsyłamy tak jakby to było Zalando
To znaczy łatwo, kobieto masz to
Te wersy zrobiłem jak wszystko dla ciebie, to znaczy zrobiłem za darmo
I wiesz że nie chciałem w zamian nic a ja chciałem tylko iść tam gdzie ramię w ramię rozegramy te boże igrzyska
I ciągle skracam dystans, tak ciągle skracam dystans
Pierwszy do ciebie, a drugi po ty-ty-tytuł mistrza
A gdy nie mówisz nic, choć mówią, że milczenie złotem jest
Są obwieszeni w kicz, w tym czasie złoty kajdan ciągnie mnie
Gdzieś na dno, mnie w to bagno, chcesz to sprawdź to
Jestem sprawcą, ofiarą też, ale o tym sama wiesz
Ale o tym sama wiesz, ale o tym sama dobrze wiesz

[Refren]
I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec
Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace
Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję
Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam
I daj mi dłoń, chodźmy stąd aż po świata koniec
Ja będę twym Vincentem Vegą, bądź mą Mią Wallace
Jak zechcesz dam ci coś tandetnego, że aż sam się boję
Zaśpiewam Die Amore, zaśpiewam

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *